Przepadek samochodu za jazdę po alkoholu– jak go uniknąć

Po wielu latach zapowiedzi od 14 marca 2024 roku zaczną obowiązywać w Polsce  przepisy pozwalające  na przepadek, czyli konfiskatę pojazdu prowadzonego przez pijanego kierowcę lub kierowcę po narkotykach. Utrata samochodu grozi  każdemu, kto po 13 marca 2024r. prowadzi pojazd mechaniczny i ma we krwi więcej niż 1,5 promila alkoholu, ale wystarczy 1 promil, gdy  dojedzie do wypadku drogowego.

Przepisy dotyczące przepadku pojazdu zawierają wyjątki, ale nie wszystkie są korzystne. W niektórych przypadkach auto nie przepadnie, ale może skończyć się to zapłaceniem przez kierowcę dużej sumy pieniężnej – równowartości pojazdu.  Będzie tak jeśli auto uległo  zniszczeniu, nie należy do kierowcy (np. jest pożyczone lub w leasingu), jest we współwłasności ( nieważne w jakich procentach udziałów ). Za równowartość uznaje się wartość pojazdu podaną w polisie ubezpieczeniowej  lub  rynkową wartość auta.

Rodzi to poważne komplikacje – zupełnie inne konsekwencje spotkają pijanego kierowcę, który jedzie bardzo drogim autem, które na chwilę od kogoś pożyczył, a inne kierowcę jadącego starym pojazdem o nikłej wartości. 

Bardzo poważne skutki konfiskaty samochodu lub obowiązek zapłaty jego równowartości powodują, że dla wielu kierowców jedyną szansą na uniknięcie tak poważnych konsekwencji będzie art. 178a § 5 kodeksu karnego. Przepis ten dał sądowi  możliwość odstąpienia od orzeczenia przepadku, gdy zachodzi wyjątkowy wypadek uzasadniony szczególnymi okolicznościami. Gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi co najmniej 1,5 promila lub 0,75 mg/dm3 w wydychanym powietrzu, albo prowadzi do takiego stężenia, sąd wyjątkowo może nie zabrać pojazdu, gdy spełnione są łącznie 3 warunki :                                                                                                                                                    

1. zaszedł wyjątkowy wypadek

2. wypadek ten był uzasadniony okolicznościami

3. okoliczności te były szczególne

Oceniać te okoliczności będzie oczywiście sąd, opierając się na przepisach, ale i swoim  doświadczeniu życiowym. Każdy przypadek jest inny i każdy sędzia ma trochę inne kryteria. Zabieg ustawodawcy co prawda otworzył furtkę do uznaniowej decyzji sędziego, aby mimo wszystko nie zabierać pojazdów, to jednak można założyć, że trzeba się bardzo postarać, aby sąd art. 178a § 5  kk zastosował. Mogą tu wchodzić w grę np. kwestie medyczne, ale tylko bardzo nagłe i wykluczające posłużenie się innym sposobem ( trzeba by udowodnić, że do szpitala nie może kogoś zawieźć inny kierowca ).  Mogą wchodzić też w grę wyjątkowe okoliczności pozostawania w błędzie co do swego stanu, ale z uwagi na bardzo wysoki próg alkoholu we krwi tj. 1,5 promila raczej nie będzie chodzić tu o alkohol, ale o nieświadomość zawartości małej ilości substancji odurzającej w organizmie. Jest to o tyle niebezpieczne, że ustawodawca nie posługuje się żadnym stężeniem jeśli chodzi o kierowanie pojazdami mechanicznymi pod wpływem środka odurzającego.

Sytuacja zmienia się, gdy poza jazdą po alkoholu lub środach odurzających popełnimy przestępstwo w art. 173 § 1 lub 2, art. 174 lub art. 177 § 1 kk. Sąd może wówczas orzec przepadek, o którym mowa w art. 44b kk, a orzeka go obligatoryjnie, jeżeli zawartość alkoholu w organizmie sprawcy była wyższa niż 1 promil we krwi lub 0,5 mg/dm3 w wydychanym powietrzu.

Przepadek pojazdu trzeźwego kierowcy który zbiegł z miejsca zdarzenia 

Przepadek grozi też kierowcom, którzy uciekli z miejsca wypadku ( będą traktowani jak kierowcy prowadzący pod wpływem alkoholu ).

 Bardzo ryzykowne staje się odjechanie z miejsca zdarzenia zanim przyjedzie policja. Jeżeli wypadek zostanie zakwalifikowany jako przestępstwo, o którym mowa w artykułach 173 § 1 lub § 2, art. 174 lub art. 177 § 1 kodeksu karnego, to możemy zostać uznani za osobę, która zbiegła z miejsca zdarzenia, a już samo to może doprowadzić do przepadku pojazdu. Warto więc zaczekać na policję, nawet jeśli okoliczności wypadku wydają się jasne i ktoś inny bierze na siebie winę. 

Jak uniknąć konfiskaty pojazdu mechanicznego

Aby sąd nie skonfiskował w wyroku samochodu można posłużyć się różnymi metodami. Przykładowo należałoby:

1. Dążyć do uniewinnienia – dowodzić, że nie prowadziliśmy pojazdu po alkoholu lub środkach odurzających ( prowadził ktoś inny, kwestionujemy wynik badania, szczególnie jeśli jest na granicy ).                             

2. Złożyć wniosek o warunkowe umorzenie postępowania z art. 66 kk. Warunkowe umorzenie nie jest uniewinnieniem, ale nie jest też skazaniem. Jest to rozwiązanie bardzo pożądane przez wielu kierowców, trudne do uzyskania w tego rodzaju przestępstwach. Warunkiem uzyskania tego dobrodziejstwa jest nieznaczna wina i społeczna szkodliwość czynu, jasne okoliczności popełnienia przestępstwa oraz dotychczasowa niekaralność za przestępstwo umyślne. Sąd powinien też brać pod uwagę właściwości i warunki osobiste sprawcy oraz dotychczasowy sposób życia. Warto więc złożyć dowody w tym zakresie np. na naszą działalność społeczną.

3. Przekonać sąd, że ma do nas zastosowanie wyjątkowa sytuacja opisana w art 178a § 5 kk. Będzie to bardzo trudne, gdyż chodzi de facto o „bardzo wyjątkowy wyjątek” ( tak należałoby rozumieć wyrażenie  wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami   ).  O jakie przypadki może chodzić ? Wydaje się, że sąd może uwzględnić okoliczności nagłe, związane z kwestiami medycznymi ( duży uraz, wylew etc. ), gdy nikt inny niż osoba w stanie nietrzeźwości ( lub po narkotykach ) nie może takiej osoby zawieźć do szpitala z uwagi na to, że nie ma innych kierowców, a taksówka nie wchodzi w grę ( np. duża odległość od  innych miejscowości ). Oczywiście wszystko to należałoby udowodnić np. dokumentami czy zeznaniami świadków.                                     

4.      Przeanalizować własność samochodu – być może jest on w takim stanie własności, że uda się przekonać sąd, że auto jest „służbowe”, co wykluczyłoby przepadek ( sąd może zastosować inne środki w postaci świadczenia, ale ono powinno być niższe, szczególnie jeżeli auto ma dużą wartość ).

5. Ustalić niską wartość auta. Jeżeli są wątpliwości co do wartości pojazdu, a nie był on wyceniany do ubezpieczenia, może się okazać, że jedyną możliwością jest udowodnienie, że jest on niewiele warty.

6. Jeżeli jedyną przyczyną przepadku byłoby zbiegniecie z miejsca zdarzenia, to wysiłek dowodzenia należy wtedy skierować, aby zaprzeczyć temu, że zbiegliśmy. Czyli trzeba udowodnić, że fakt oddalenia się miał inny cel, a przy okazji np. zostawiliśmy dane, które pozwolą nas później odnaleźć ( imię, nazwisko, nr telefonu, adres ).

Osobna kwestia to zawartość narkotyków- nie ma tu stężenia, więc w zasadnie do przepadku pojazdu o znacznej wartości może dojść nawet po długim czasie od zażycia substancji odurzającej, która mimo to wyjdzie na teście. Należałoby wtedy przy pomocy biegłego wykazać, że nie oznaczało to już wówczas bycia pod wpływem danego środka odurzającego.

Wszystkie te możliwości wymagają aktywności. Jeśli kierowca ma obrońcę, to jego zadaniem będzie tak poprowadzić postępowanie, aby zmaksymalizować któryś z podanych wariantów. W tym celu należy działać, składać wnioski i inne pisma procesowe, brać udział w czynnościach ( np. przesłuchaniach świadków ), zdobywać dowody i argumentować w odpowiedni sposób przed policjantami, prokuratorem czy ostatecznie sędzią. 

Jeśli z jakichś względów obrońcy brak, to kierowca sam powinien próbować tychże działań, na pewno warto być aktywnym- liczenie na to, że sąd sam z siebie podejmie tak wyjątkową decyzje jak np. zastosowanie  art. 178a § 5 kk jest dość naiwna. Oczywiście  może tak się zdarzyć, ale jest to skrajnie mało prawdopodobne. Sądy są przeciążone sprawami, nie możemy liczyć na to, że bez naszej inicjatywny   ( np. dowodowej )   sąd sam będzie poszukiwał dowodów, czy choćby argumentów na naszą korzyść.

PORADNIK

ODSZKODOWANIA

PRAWO CYWILNE

PRAWO GOSPODARCZE

PRAWO KARNE

PRAWO PRACY

PRAWO RODZINNE